Jordan Love zrezygnował z indyka swoim talerzu w Święto Dziękczynienia, wybierając zamiast tego „lwie mięso”. Rozgrywający Packers zanotował swój najlepszy mecz w sezonie, raz po raz posyłając podania najwyższej klasy. Love poprowadził cztery kolejne serie zakończone przyłożeniami (nie licząc klęknięć) w drugiej i trzeciej kwarcie, utrzymując Lions na dystans. Uzyskał 234 jardy przy 18 celnych podaniach na 30 prób, rzucił osobisty rekord sezonu — cztery przyłożenia — i nie popełnił żadnej straty. Szczególnie imponował przy dalekich podaniach — trafił 4 z 6 prób na ponad 20 jardów, zdobywając w ten sposób 126 jardów i dwa TD. Idealnie dograł do Dontayviona Wicksa przy pierwszym przyłożeniu, a jego najlepszym rzutem była 51-jardowa bomba do Christiana Watsona. Love regularnie przedłużał serie w kluczowych momentach, pozwalając wybijać czas z zegara w końcówce. Green Bay wykorzystało 7 z 11 prób trzecich prób oraz 3 z 3 czwartego downu. Sam Love na trzecich i czwartych próbach miał 7/11, 74 jardy i dwa przyłożenia. Matt LaFleur w pełni ufał swojemu rozgrywającemu, trzymając piłkę w jego rękach także w akcji, która przesądziła mecz. Jordan był w tym sezonie mocno krytykowany, ale w wielkim pojedynku dywizyjnym udowodnił, że może być kluczem do zwycięstw.
Niepowodzenia Lions na czwartych próbach wciąż prześladują zespół
Różnica w meczu sprowadzała się do czwartych prób. Jordan Love rzucił dwa przyłożenia i zakończył mecz, wykorzystując wszystkie trzy czwarte próby. Lions nie wykorzystali żadnej z dwóch własnych prób, oddając piłkę w meczu, w którym Detroit nie potrafiło dogonić rywala po szybkim wyniku 0-10. Początek spotkania był ponury dla gospodarzy — Jared Goff w pierwszej kwarcie miał 0/3 i zanotował sack przy dwóch puntach. Utrata Amon-Ra St. Browna tylko pogłębiła niepokój. Goff jednak się odbudował, a Jameson Williams rozegrał najlepszy mecz w karierze: siedem złapanych podań, 144 jardy i TD. W pewnym momencie Goff trafił 15 podań z rzędu, w tym dwa przyłożenia, utrzymując Lions w grze. Ostatecznie ten duet nie zdołał przełożyć tego poziomu na czwartą próbę w czwartej kwarcie, co ostatecznie przerwało pościg. Goff grał dobrze mimo presji na poziomie 46,7% akcji podaniowych i braku najlepszego targetu. Zakończył mecz z bilansem 20/26, 256 jardów i dwa TD, bez INT. Mimo to niewykorzystane czwarte próby w trzeciej i czwartej kwarcie oraz powolny start spowodowały porażkę u siebie. Detroit spada do 7-5 i realnie ryzykuje brak awansu do playoffów w zatłoczonej NFC.
Parsons kluczem do wygranej
Obrona Green Bay została rozbita przez Jamesona Williamsa i oddała Lions 352 jardy, ale gdy trzeba było wykonać kluczową akcję w końcówce, zrobił to Micah Parsons. Jego sack przy trzeciej próbie podczas ostatniego posiadania Lions utrzymał Detroit z dala od end zone przy 10-punktowym deficycie. Pass rusher zanotował 2,5 sacka, w tym dwa w czwartej kwarcie — wtedy, gdy najlepsi kończą mecze. Parsons nie błyszczał tylko sackami: wymusił 10 presji na rozgrywającego (najwięcej w meczu), pięć szybkich presji oraz trzy zatrzymania gry biegowej. Generował presję w 38,5% swoich pass rushów — to jego najlepszy wynik od sezonu debiutanckiego. A przy okazji Parsons przyciąga uwagę całej linii ofensywnej, umożliwiając kolegom wykonywanie akcji. Green Bay ograniczyło Jahmyra Gibbsa do 68 jardów na 20 próbach (średnia 3,4 jardu). Rzecz, która powinna napawać Packers największym optymizmem na dalszą część sezonu i ewentualny styczeń: zdominowali obie linie wznowienia gry.
NFL Research: Jordan Love miał sześć podań na przyłożenie, zero strat i nie został ani razu sackowany w dwóch zwycięstwach nad Lions w tym sezonie. Jest pierwszym rozgrywającym Packers w erze Super Bowl, który zanotował sześć lub więcej podań na TD i zero sacków w sezonie przeciwko Detroit.
Next Gen Stats (via NFL Pro): Christian Watson (6’4″) złapał trzy z sześciu targetów przeciwko Robertsonowi (5’9″) na 72 jardy i przyłożenie w 13. tygodniu przeciwko Lions. Robertson nie dopuścił do żadnego złapanego podania Watsona w kryciu indywidualnym.
Źródło: ESPN.com, opracowanie własne
