Rams: Nie ma lepszego zespołu w lidze

Los Angeles Rams kontynuują zwycięską passę. W niedzielnym meczu z San Francisco 49ers zespół Seana McVaya odniósł czwarte z rzędu zwycięstwo, wygrywając 42:26. Bohaterem spotkania po raz kolejny został Matthew Stafford, który zaliczył cztery przyłożenia podaniowe – już trzeci raz z rzędu.

Rams (7–2) ponownie zaprezentowali ofensywną dominację i solidną defensywę, jednak nie wszystko funkcjonuje idealnie. Zdaniem analityka FOX Sports, Toma Brady’ego, problemem, który może ograniczyć potencjał drużyny, są wciąż formacje specjalne.

Brady: „Kicking game to ich jedyna słabość”

„Jeśli spojrzymy na ofensywę i defensywę, nie ma obecnie lepszego zespołu w lidze” – powiedział Brady podczas transmisji. – „Jedyny problem to ich gra w formacjach specjalnych. Muszą rozwiązać kwestie współpracy między long snapperem a kickerem.”

Brady pochwalił również linię defensywną Rams oraz ofensywę, która – jak podkreślił – „gra na poziomie, którego niewiele drużyn potrafi dziś zatrzymać”. Eksperci zgodnie przyznają, że jedynym elementem, który wciąż budzi niepewność, pozostaje skuteczność kopaczy.

Zmiany w special teams

Jeszcze przed rozpoczęciem Week 10 Rams dokonali istotnych zmian: miejsce dotychczasowego kopacza Joshuy Karty’ego zajął Harrison Mevis, a nowym long snapperem został Jake McQuaide, który wrócił do zespołu po przerwie. Karty, mimo pozostania w kadrze, prowadził ligę pod względem liczby niecelnych lub zablokowanych kopnięć – osiem w sumie, licząc field goale i podwyższenia.

Wysoka skuteczność ofensywy sprawiła, że w niedzielnym meczu nie potrzebowano wiele od special teams. Rams zdobyli sześć przyłożeń, w tym dwa po biegach Kyrena Williamsa (73 jardy) i jedno autorstwa Puki Nacui. Davante Adams również dopisał się do listy punktujących, notując udane spotkanie z ponad 100 jardami.

Co dalej z kicking unitem?

Trener McVay nie potwierdził jeszcze, czy w Week 11 z Seattle Seahawks zespół ponownie postawi na Mevisa i McQuaide’a, czy wróci do Karty’ego. Decyzja może zależeć od wyników treningów i stabilności w kopnięciach w krótkim dystansie.

Rams, którzy po dziewięciu kolejkach wyglądają jak jeden z najbardziej kompletnych zespołów NFL, wiedzą, że w walce o tytuł każdy detal ma znaczenie. Jeśli Los Angeles uporają się z problemami w kicking game, mogą stać się najgroźniejszym rywalem w całej konferencji NFC.

Źródło: FOX Sports / opracowanie własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *