Po opuszczeniu drugiego z rzędu środowego treningu, 41-letni rozgrywający pojawił się na boisku podczas mroźnej sesji w Święto Dziękczynienia. Wykonywał swój normalny zakres ćwiczeń z nadgarstkiem w czarnym stabilizatorze, podczas gdy nad ośrodkiem treningowym Steelers prószył śnieg.
– Zobaczę, jak będę się czuł po czwartku – powiedział Rodgers w środę, odnosząc się do planów treningowych na ten tydzień. – Pójdę tam [w czwartek], założą mi usztywnienie, a potem zobaczę, jak zareaguję.
Wide receiver DK Metcalf, który doznał kontuzji kostki w przegranym meczu z Chicago Bears, również wrócił do treningów w czwartek po nieobecności w środę. Do zajęć powrócili także defensive tackle Cameron Heyward (kostka) oraz edge rusher Alex Highsmith (mięsień piersiowy).
Trener Mike Tomlin poinformował we wtorek, że rozpoczyna tydzień z „wielkim optymizmem” co do dostępności swojego quarterbacka na niedzielny mecz przeciwko Buffalo Bills. W środę sam zainteresowany potwierdził te oczekiwania
– W zeszłym tygodniu nie byłem w stanie zagrać, więc mam nadzieję na inny rezultat w tym tygodniu – oznajmił Rodgers.
QB stwierdził, że największą różnicą dla jego nadgarstka między pauzowaniem w meczu z Bears 23 listopada a potencjalną grą przeciwko Bills tydzień później jest „czas na gojenie”.
– Miałem więcej dni na wytworzenie się zrostu i regenerację, zwłaszcza w poniedziałek i wtorek, kiedy robiłem tylko rehabilitację – wyjaśnił Rodgers. – We środę zrobiłem trochę więcej. W czwartek dołożę jeszcze trochę obciążeń i zobaczę, w jakim punkcie będę w piątek.
Zapytany, czy według jego wiedzy potrzebuje zgody lekarza, aby zagrać w niedzielę, Rodgers odparł, że nie sądzi, aby tak było.
– Nie – powiedział. – Nigdy tak tego nie rozumiałem.
Źródło:NBC Sports, opracowanie własne
